Bo wiatr wiał z południa.
Każdy powód jest dobry, żeby stwierdzić, że ten drugi oszukiwał. Mowa oczywiście o wyborach prezydenckich, których II tura odbyła się 4 lipca.
A tak bardziej rzeczowo. Posłanka poznańskiego PiS’u – Małgorzata Stryjska stwierdziła, że Bronisław Komorowski wygrał wybory z bardzo prostego powodu. Otóż na karcie do głosowania, kwadracik Kaczyńskiego (który trzeba było zakreślić) miał przekątną o całe 2 mm mniejszą niż ten należący do Bronka. Mało tego! Kwadracik Kaczyńskiego miał mniejszą szerokość boku! Nie wiem o ile pkt, ale pewnie o 2.
Szefowa poznańskiego PiS’u oczywiście podaje jakże rzeczowe argumenty. Przywołuje opowieść swojej 80-letniej cioci, która to właśnie przez rozmiary kwadratów zagłosowała na Komorowskiego, a nie na Kaczyńskiego. Kobieta tak się zbulwersowała, że biedaczka podarła kartę do głosowania. Poza tym Pani Stryjska twierdzi, iż dostała aż 2 maile i 3 telefony w tejże sprawie. Posłanka apeluje o zbadanie sprawy, bo na pewno PKW grało przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu i wydrukowało mu mniejszy kwadracik. Czysty przekaz podprogowy…



